Dostarczenie energii cieplnej w zimniejszych porach roku to konieczność w naszym klimacie. Na przestrzeni wieków człowiek nauczył się jak utrzymywać optymalną temperaturę potrzebną do sprawnego funkcjonowania w swoich siedzibach. Piece i inne mechanizmy służące do ogrzewania są z jednej strony potrzebne abyśmy przeżyli zimę, a z drugiej strony zajmują strony stanowią tak podstawowy element zabudowy, że często nie poświęcamy im odpowiedniej uwagi. Nie należy zapominać o odpowiedniej konserwacji tego sprzętu, ponieważ nie ma nic gorszego niż awaria w momencie, kiedy na zewnątrz hula wiatr o temperaturze kilkunastu stopni poniżej zera.

Spalając paliwo stałe oprócz ciepła uzyskujemy lotne zanieczyszczenia i popiół, z którego okresowo musimy czyścić. Ma to nie tylko zabezpieczenie przed ewentualnym uszkodzeniem instalacji, ale również zachować sprawne funkcjonowanie obiegu ciepła. Jeżeli zbagatelizujemy kilkumilimetrową warstwę sadzy na przewodach, to może się okazać, ze wydajność pieca spadnie nawet o kilkadziesiąt procent. Jak się łatwo domyśleć nie każde paliwo daje takie samo zanieczyszczenia, w związku z tym jeżeli palimy drewnem wystarczy czyścić piec raz na kilka tygodni, co jeżeli weźmiemy pod uwagę długość sezony grzewczego nie jest wyjątkowo kłopotliwym przedsięwzięciem. Inaczej ma się sprawa z koksem, gdzie potrzeba oczyszczania pieca może występować nawet kilka razy w miesiącu. Sadza i popiół to nie jedyne zanieczyszczenia na jakie powinniśmy uważać. Eksperci również radzą raz na 5 lat gruntownie wyczyścić piec z tzw. kamienia kotłowego. Warto takie zabiegi zaplanować z wyprzedzeniem i przeprowadzać go poza sezonem grzewczym, żeby w razie odkrycia jakiś usterek instalacji nie narażać się na wstrzymanie działania układu grzewczego. Proces regularnego czyszczenia można wykonać samodzielnie. Wystarczy do tego szufelka, zmiotka oraz druciana szczotka. Podobnie jak w przypadku przygotowania przed rozpaleniem tylko w tym wypadku staramy się wyciągnąć sadzę z najdalszych zakamarków. Kiedy już pozbyliśmy się wierzchniej warstwy zabrudzenia możemy użyć drucianej szczotki, aby zmiękczyć grudy brudu i ponownie wymieść sadzę. Niektórzy zalecają również używania sprężonego powietrza, ponieważ jest w stanie dotrzeć do miejsc niedostrzegalnych gołym okiem. Przed takim czyszczeniem należy rozplanować drogę jaką pokona powietrze pod ciśnieniem, aby przypadkowo nie zabrudzić innych części instalacji.

Następnie należy sprawdzić czy zawory bezpieczeństwa są odpowiednio szczelne i na tym moglibyśmy skończyć przeświadczeni, że skoro zajęliśmy się piecem to wszystko powinno działać gładko. Niezależnie od tego jaki mamy model, na jego prace będzie miał również bezpośredni wpływ kilka innych czynników. W pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy wentylacja w pomieszczeniu z kotłem jest odpowiednio drożna. Brak dopływu świeżego powietrza może doprowadzić do awaryjnego wyłączenia mechanizmu lub wytworzenia się groźnego dla zdrowia czadu. Później warto zwrócić uwagę, czy kaloryfery nie są zapowietrzone ponieważ brak odpowiedniej ilości wody w obiegu zmniejsza efektywność pieca. Jeżeli dojdzie do zapowietrzenia należy przy pomocy zaworów spuścić powietrze i następnie uzupełnić brakującą wodą, aby zachować należyte ciśnienie dla całej instalacji.

Większość z powyższych rad nie powinno sprawić problemu przeciętnemu użytkownikowi, należy jednak pamiętać, że jeżeli odkryjemy jakieś usterki lub działanie kotła może nam się wydać nieprawidłowe lepiej niezwłocznie umówić się na wizytę serwisanta.

 

Artykuł powstał przy współpracy z firmą Kotlarstwo.co, która specjalizuje się w produkcji kołów.